6 kwi 2015

Monika Kręt: „Muzyka jest całym moim życiem”

Uczestniczka IV edycji The Voice of Poland, dziewczyna, która już jako dziecko wiedziała, że chce związać swoje życie z muzyką. Jest absolwentką Jazzu i Muzyki Estradowej oraz Edukacji Muzycznej na Uniwersytecie Zielonogórskim. Jej ulubione gatunki muzyczne to Jazz, Soul i  R'n'B. Ma bardzo ciekawe muzyczne CV, śpiewała u boku Urszuli Dudziak, Krystyny Prońko, Krzysztofa Kiliańskiego, zespołu Pectus, IRA, oraz wielu innych polskich i zagranicznych artystów. Obecnie uczy rytmiki w warszawskich przedszkolach, pracuje jako instruktor wokalny w szkole muzycznej  "Akademia Rocka"i śpiewa w chórkach u Moniki Urlik. Ma nadzieję, że 2015 rok to rok kiedy na sklepowe półki trafi jej solowa płyta. Wywiad o miłości do muzyki, udziale w telewizyjnym show, artystycznych planach i tym jaki jest przepis na szczęście. Panie i Panowie przed Wami zawsze uśmiechnięta i pełna pomysłów dziewczyna z pasją - Monika Kręt. 
Anne 18 : Czym jest dla Ciebie  muzyka ? 
Monika Kręt :  Muzyka jest dla mnie dużym wyzwaniem, ale przede wszystkim olbrzymią przyjemnością. Najbardziej na świecie kocham jak wypływają ze mnie dźwięki. że potrafię je sama stworzyć i dzięki temu wpłynąć w jakikolwiek sposób na odbiorcę. Uwielbiam jak muzyka, której słucham oddziałuje na moje emocje, jak potrafię się wzruszyć i zdenerwować, jak czuję ciarki na plecach i mam " gęsią skórkę". Muzyka jest całym moim życiem < śmiech>.
Podobno od zawsze wiedziałaś, że chcesz śpiewać i występować oraz związać swoją przyszłość z muzyką. Kto zaszczepił w Tobie miłość do tej pięknej dziedziny sztuki ? 
Wydaje mi się, że od samego początku po prostu wiedziałam, że chcę być " piosenkarką". Pamiętam jak stawałam na krześle z dezodorantem mojej Mamy i udawałam, że śpiewam do płyty Edyty Górniak. Pamiętam też czasy szkoły podstawowej i gimnazjum, kiedy nikt z moich rówieśników nie myślał o studiach, a Moniczka wiedziała, że pójdzie na studia wokalne! < śmiech>.
Ukończyłaś dwa kierunki studiów - Jazz i muzyka estradowa oraz edukacja muzyczna. Opowiedz mi jak wygląda nauka na takich wydziałach, jakie są przedmioty, jak wyglądają egzaminy, czy sporo się występuje itp ? 
Na Jazzie czułam się fantastycznie, przede wszystkim dlatego, że te studia były spełnieniem moich marzeń. Poza tym Jazz- elitarny kierunek, czułam się wyjątkowa i szczęśliwa. Mieliśmy bardzo dużo ciekawych przedmiotów np emisja głosu ( to standard na wokalnych studiach), korepetycje wokalne, gdzie mogliśmy ćwiczyć utwory z akompaniamentem, tzw. "ruchawki" czyli ruch sceniczny, harmonię i improwizację jazzową, dykcję i recytację, praktykę estradową, pracę w studio nagraniowym, zasady muzyki, kształcenie słuchu oraz fortepian, z którego zawsze szło mi marnie ( z tego miejsca pozdrawiam mojego ukochanego Pana Karola Schmidta). Z Edukacją artystyczną było trochę gorzej, gdyż musiałam w tempie ekspresowym, czyli w ciągu dwóch lat przerobić materiał pięcioletnich studiów. Nie było łatwo, ale dzięki pomocy wspaniałych wykładowców, moich kolegów i ciężkiej pracy jakoś dałam radę. Jak miałabym wrócić do przeszłości to na pewno chciałabym wrócić do czasów studiów w Zielonej Górze < uśmiech>.
Kiedyś ktoś uczył Ciebie teraz Ty uczysz innych. Co oprócz satysfakcji i radości  daje Ci praca z dzieciakami?
Z dzieciakami i nie tylko < śmiech>. Śmieję się, że moje dzieci niekiedy są starsze ode mnie !A moje przedszkolne Maluchy to sprawa cudowna, są wdzięczne, kochają bezgranicznie i nie oszukują albo podoba im się Twoja bluzka albo mówią, że masz krosty na twarzy! Niestety pozwalam im czasem wejść sobie na głowę, ale uwielbiam moment jak wchodzę do przedszkola i biegną do mnie by się przytulić < śmiech>. Z moimi starszymi dziećmi mam tak samo dobre relacje jak z maluszkami, poza oczywiście podnoszeniem < śmiech>.
Jesteś też Panią profesor Akademii Rocka. Co to za miejsce ? 
Akademia rocka to prywatna amatorska szkoła muzyczna. Miejsce spotkań wspaniałych muzyków jak i uzdolnionych ludzi. W szkole możesz nauczyć się grać na gitarze, pianinie, saksofonie,basie, perkusji jak również śpiewać.
Oprócz tego, że udzielasz się pedagogicznie dużo śpiewasz w różnych projektach. Opowiedz o nich coś więcej.
Śpiewam w różnych projektach, z różnymi artystami. Lubię wyzwania, często są to autorskie materiały,a często zwykłe eventy. Artystą, z którym przede wszystkim teraz gram jest najwspanialsza Monika Urlik, z którą połączyła nas nie tylko muzyka, ale i przyjaźń i to chyba jest  najważniejsze. Zawsze chciałam śpiewać w chórkach i mam teraz taką możliwość. Współpracuje również na stałe z kobietka, która dopiero rusza ze swoim materiałem mianowicie z BRZÓZKĄ. Ekstra materiał, wspaniali ludzie, którzy tworzą muzykę. Na początku października miałam przyjemność zaśpiewać z zespołem IRA i nagrać z nimi DVD z koncertu co mnie niezmiernie cieszy.
W swoim muzycznym CV masz występy u boku Urszuli Dudziak, Krystyny Prońko,Krzysztofa Kiliańskiego czy zespołu Pectus. Jak do nich doszło i kiedy miały miejsce ?
Najczęściej wygląda to w taki sposób, że dzwoni mój telefon i po drugiej stronie odzywa się znajomy głos i pyta czy chciałabym zrobić coś fajnego < uśmiech> zawsze chcę. Z Urszulą Dudziak spotkałyśmy się przy okazji programu "Bitwa na głosy" wspaniała kobieta, wielka inspiracja i dobry "dzieciak" < uśmiech>z kolei z Krystyną Prońko miałam okazję spotkać się na corocznej akcji mojego wspaniałego przyjaciela Grzegorza Hryniewicza. W czasie studiów dyrektor kierunku Jazz i muzyka estradowa prowadził Big Band Zielonogórski, który bardzo prężnie działał. Jerzy Szymaniuk zapraszał do współpracy różnych artystów m.in. Krzysztofa Kiliańskiego i Ewę Urygę. My jako studenci też dostawaliśmy zaproszenie do zaprezentowania się < uśmiech>.
Pracujesz nad własnym repertuarem. Jaki język oraz styl muzyczny będzie dominował na Twojej płycie ?
O tego pytania się bałam < śmiech>, tak pracuję nad swoim materiałem, bo chórki chórkami, ale trzeba trochę zadbać o siebie. Chciałabym bardzo, aby moja płyta była polskojęzyczna, gdyż mieszkam i kocham Polskę, ale po angielsku jakoś łatwiej mi się pisze. Rok 2015 jest dla mnie bardzo zaskakujący szykują się piękne chwile i mam dużo pomysłów, a plan jest taki, że w tym roku 2015 nagrywam płytę!. Liczę, że mi się uda i, że w grudniu będę trzymała w ręce swój " krążek".
Wiem, że do udziału w The Voice of Poland namówiła Cię koleżanka. Sama nie chciałaś tam iść ?
Rzeczywiście tak było, nie miałam za dużo czasu i jakoś niespecjalnie chciało mi się ruszyć z domu, poza tym wiedziałam jak takie castingi wyglądają: czeka się bardzo długo na swoją kolej i potem śpiewa na wielkim zmęczeniu, ale jak już zdecydowałam, że pójdę to Zuza zadzwoniła, że jest wcześniej i, że zapisała mnie już na listę. Miałyśmy numer 15 i 16 weszłyśmy bardzo szybko i okazało się to złotym strzałem nie żałuję tego. Od kiedy oglądałam The Voice zawsze mnie kusiło żeby pójść i się zaprezentować, ale może nie szłam dlatego, że moje poprzednie castingi kończyły się fiaskiem. 
Co przesądziło o tym, że zdecydowałaś się na pójście śladami chłopaków z Afromental ?
Podobała mi się energia chłopaków, poza tym stwierdziłam, że na pewno będzie zabawnie i w sumie dużo się nie pomyliłam. O mojej decyzji zdecydował jeszcze repertuar jaki Panowie dobierają swoim podopiecznym.
Na Przesłuchaniach w Ciemno oprócz występu i opinii jury była również lekcja rytmiki w pigułce, pokazująca inne to bardziej zabawowe oblicze trenerów. Jak wspominasz ten moment z perspektywy czasu ? 
Na pewno byłam bardzo zaskoczona ! Nie jestem zwolennikiem robienia z siebie " pajaca" w tv, a tu musiałam. Było to bardzo zabawne i szczerze mówiąc bardzo spontaniczne. Jak oglądam sobie czasami występ i ich reakcje to chce mi się śmiać , bo wydaje mi się, że oni też reagowali bardzo spontanicznie i śmiech nie jest udawany 

Piosenki do Bitew wybierają Trenerzy, a jak jest w Blindach i Nokautach? Uczestnicy mają jakikolwiek wpływ na to co śpiewają? Jak wygląda proces doboru repertuaru w takim show ?
Nie wiem czy możemy udzielać takich informacji , ale dostaliśmy listę utworów, zgłosiliśmy chęć śpiewania określonych piosenek, a później już decydowała " góra" więcej nie powiem.
Z kim z muzycznej rodziny The Voice zaprzyjaźniłaś się najbardziej ? 
Najśmieszniejsze jest to, że w mojej grupie było wiele osób, które już wcześniej stanęły na mojej drodze, więc się znaliśmy. Najbardziej jednak zakolegowałam się z Olką Węglewicz, oczywiście z Michałem Chmielewskim i Kamilem Bijosiem i moim bitwowym kumplem Mateuszem < śmiech>.
Do udziału w ostatnim etapie programu czyli odcinkach na żywo zabrakło naprawdę niewiele. Czy kiedy dowiedziałaś się, że to nie Ty przechodzisz dalej czułaś, iż coś przegrałaś ?
Nie. Wiedzieliśmy z Michałem, że osobą, która przejdzie będzie Kamil. Na tamten czas nawet się cieszyłam. Później dopiero poczułam, że szkoda mi tego, że odpadłam.
Czym był dla Ciebie udział w The Voice, nauczył czegoś, coś zmienił ? 
Udział w programie dał mi dużo radości. Lubię wyzwania i dobrą zabawę, a ten show właśnie to daje. Poza tym wszystkim odpowiadam, że zaspokoił moją próżność. Uwielbiam jak mnie ubierają, malują i czeszą.
Co znaczy dla Ciebie określenie " prawdziwy artysta"?  Są jeszcze tacy ?
Prawdziwy artysta to dla mnie osoba, która swoją postawą, twórczością pokazuje prawdziwe wnętrze i bardzo ciężko ją zastąpić. Jest w tym odrobinę szaleństwa, ale przede wszystkim wielka miłość. Każdy kto czuje pociąg do sztuki jest artystą, nie mnie oceniać jak bardzo prawdziwym. Ja czuję się artystą, ale jestem zupełnie inna niż np. Maciek Maleńczuk czy Michał Szpak. Jestem inna niż Lady Gaga...ale jak śpiewam to czuję przypływ energii, tak potężnej, że muszę ją wypuścić. Może być to odrobinę " nawiedzone", ale jestem artystą, wolno mi <śmiech>. Jest to najwspanialsze uczucie. 
Kogo z polskich artystów zaliczyłabyś do tego grona i dlaczego ?
Tak jak powiedziałam wcześniej - Kayah, Edyta Bartosiewicz, Czesław Niemen, jak i Natalia Niemen... nie będę wymieniać wszystkich, bo nikogo nie chcę obrazić. Zarówno Ci więksi, sławniejsi jak i Ci mniejsi jak Monika Urlik, Natalia Lubrano czy dopioero zaczynająca Brzózka. Każdy to artysta < uśmiech>.
Jakie są pozamuzyczne pasje Moniki Kręt ? 
Bardzo proste- lubię uczyć, uwielbiam czytać fantastykę, lubię kino ( jak każda kobieta komedie romantyczne, ale również Gwiezdne Wojny, Władcę Pierścieni, Hobbita, Krainę lodu), uwielbiam jeździć na snowboardzie, uwielbiam robić zdjęcia, uwielbiam spotykać się z ludźmi.
W jednym z wywiadów powiedziałaś " Jestem szczęśliwym człowiekiem, który ma zapał do pracy". Jaki jest Twój przepis na szczęście ?
Mój przepis ? Znaleźć sobie w życiu coś co naprawdę Cię kręci i to robić. Nie poddawać się małym przeciwnościom i cieszyć się z tego co się ma ! Być uśmiechniętym i radosnym człowiekiem oraz pielęgnować swoje talenty i oczywiście korzystać z życia bo mamy je tylko jedno !
Dziękuję za wywiad.
Wywiad przeprowadzony w ramach cyklu " Poznaj bliżej uczestniczki The Voice".
  
Wywiad został opublikowany również na stronie portalu " Debiutext":


    

  


     
        
    
 

4 komentarze:

  1. Ciekawa kobieta:) Trzymam za nią kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiedziałem, trzeba było brać autograf, jak była okazja... ;)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na Blogu O muzyce słów kilka. Dziękuję, że tu zajrzałeś/ aś i przeczytałeś / aś to, co dla Ciebie napisałam. Jeśli masz ochotę i czas zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Pamiętaj o jednym: Nie obrażaj nikogo. Jeśli chcesz mnie skrytykować/ zwrócić uwagę na błąd bądź literówkę możesz to zrobić, ale w kulturalny sposób. Komentarze wulgarne lub zawierające SPAM będą natychmiast usuwane. Anne 18.